Obudziłam w sobie pasję

Obudziłam w sobie pasję


Nie jestem odważna, ale zdecydowałam się na nowy krok w swoim życiu, który może przyniesie mi coś niezwykłego. Postanowiłam wyjść z ukrycia, dać szansę sobie i swojej pasji. Od zawsze miałam coś wspólnego ze zdjęciami. W głowie miałam wiele planów i marzeń. Teraz, kiedy jestem już coraz starsza wiem, co chcę robić w życiu. Chcę się rozwijać w zawodzie fotografa. Jestem osobą, która uważa, że nie warto robić w życiu tego, czego się nie lubi. Owszem, czasami pierwsze co trzeba zrobić to zainwestować w ten rozwój, ale jeszcze wcześniej zapracować na to. Skoro jesteśmy już przy temacie pracy, chciałabym Wam polecić kanał na YouTube Time for Busines. Jest to Polski kanał, prowadzony przez Panią Izabelę Makosz, kobietę, która doradza jak prowadzić własny biznes. ​To właśnie z tego kanału zaczerpnęłam informacji na temat fotografii, a dokładnie z dwóch filmików z fotografem Anją Choluy. Podziwiam tą kobietę za siłę oraz sposób, w jaki rozwinęła się w roli fotografa.

Jak to się u mnie zaczęło? A no tak, że na początku postanowiłam, że będę blogerką urodową, jednakże, po jakimś czasie zdecydowałam przerwać ten etap, ponieważ uznałam, że nie chcę żyć w świecie kłamstw - firmy kazały mi okłamywać moim obserwatorów, a ja niestety jestem takim typem osoby, która nie lubi wmawiania innym czegoś, co jest nie prawdą, ale nie będę wchodzić w szczegóły... Po głębszej analizie moich myśli i rozmów z moją najbliższą osobą uznałam, że będę robić to, co kocham - fotografować. Uwielbiam fotografować rośliny, zwierzęta, krajobraz, ulice, ludzi, naprawdę wszystko, jednak pokazuję Wam mniej, niż mam w folderze. W najbliższym czasie to się zmieni, bo planuję stworzyć moje portfolio tu na stronie. Ja dopiero zaczynam przygodę z fotografią i ciągle się uczę (co podkreślam cały czas). W obecnej chwili nie planuję brać pieniądze za to, co tworzę. Mogę powiedzieć, że teraz robię to tylko dla siebie.

↠ "Dobrze jest znaleźć sobie hobby, które tak człowieka wciąga, i sprawia, że z radością czeka się na kolejny tydzień, zamiast ponuro liczyć dni." - Cecelia Ahern

Jeśli ktoś zapytałby mnie, za co najbardziej kocham fotografie, to pewnie powiedziałabym: za kreatywne spędzanie czasu, za tworzenie własnego świata, za łapanie ulotnych chwil, za poznawanie nowych miejsc, po prostu za pamiątkę na całe życie. Zdjęcia uchwycą chwile i zatrzymują czas, by można było wrócić wspomnieniami i myślami do danego okresu z naszego życia. Wspomnieć wydarzenia i chwile, spędzone w danym miejscu. To właśnie za ten dar uwielbiam swoją pasję i będę brnąć w to do utraty sił.
Ściskam mocno! Alleksana
Prawidłowe przechowywanie kosmetyków

Prawidłowe przechowywanie kosmetyków


Odpowiednie przechowywanie kosmetyków to wcale nie taka łatwa sprawa. Kosmetyki, które są zepsute źle wpływają na Twoją cerę. Pamiętaj, że kosmetyki kolorowe mogą zmieniać swoje właściwości, gdy nie stworzymy im właściwych warunków. Nie zapominaj również, że perfumy także mogą szybciej się zepsuć. Ciągle zastanawiasz się, co możesz zrobić, żeby kosmetyki Ci jeszcze długo służyły? Przedstawiam Ci kilka przykładów, które powinnaś się trzymać.

Odpowiednie przechowywanie pędzli
Wile kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, że przechowywanie swoich pędzli do makijażu na wierzchu nie jest dobrym pomysłem. Pędzle zbierają kurz, a dodając do tego zbyt rzadkie czyszczenie tworzy nam się prawdziwa bomba bakterii, martwego naskórka i drobnoustrojów. To nie przez nieodpowiednią pielęgnację, ale złe przechowywanie przedmiotów do makijażu twarz po prostu cierpi. Pędzle powinny być przechowywane w szufladach, pudełkach lub specjalnych pokrowcach. Dzięki temu się nie zakurzą i nie będą zbierać paprochów.

Termin ważności
Oprócz właściwego przechowywania kosmetyków nadal największy nacisk należy kłaść na ich termin ważności. Jestem przekonana, że nie jecie przeterminowanej żywności, więc w ten sam sposób nie używaj przeterminowanych kosmetyków, bo to tak samo źle wpływa na naszą skórę. Kosmetyki do pielęgnacji często trzeba przechowywać w lodówce, przez co na dłużej będziesz mogła cieszyć się ich żywotnością.

Przechowywanie
Tak jak wspomniałam wyżej - zdarzają się kosmetyki do pielęgnacji, które powinno się trzymać w lodówce tak jak np. naturalne i półprodukty, które nie zawierają konserwantów, a także wszelkie kosmetyki mające na celu nawilżenie i ukojenie skóry. Koniecznie czytaj etykiety, bo to właśnie na nich często jest zapisane, że dany produkt można lub należy przechowywać w niższej temperaturze. 

Światło 
Pewnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, że sztuczne światło w drogeriach mocno nie służy kosmetykom i o ile w perfumeriach czy drogeriach powszechnie znany towar jest wymieniany bardzo często tak w osiedlowych sklepikach dzieje się prawdziwy dramat. Unikaj kupowania w takich miejscach, a jeśli masz wątpliwości po prostu zapytaj ekspedientkę kiedy towar został wyłożony na półkę. 

Otwarte produkty
Zdarzają się sytuacje, gdzie musisz szybko się pomalować np. do pracy i zapominasz zakręcić krem, zostawiasz otwarty podkład czy tusz do rzęs na kilkanaście godzin? Nie rób tego! Właśnie w taki sposób kosmetyki szybko się psują jak i zbierają bakterie.

Perfumy
Zastanawiasz się czasami, dlaczego Twój ulubiony zapach nie pachnie tak jak po zakupie? Głównym powodem jest kolekcjonowanie perfum w łazience. Zmiany temperatur w łazience, które towarzyszą kąpielom czy długim prysznicom, przez co perfumy pomału tracą swoje właściwości - przestają pachnieć intensywnie, zmieniają kolor lub wzmacnia się ich alkoholowa nuta. Jeśli zależy Ci na dłuższej żywotności swoich perfum, trzymaj je w miejscach, które są najmniej oświetlone, np. w szafce w swoim pokoju. 

Jestem ciekawa, czy pamiętacie o przestrzeganiu tych zasad. A może macie inne pomysły, któe warto tu dopisać? Dajcie koniecznie znać w komentarzu.
Ściskam mocno! Alleksana
Piękne zdjęcia telefonem? To możliwe!

Piękne zdjęcia telefonem? To możliwe!


Nie trzeba być profesjonalistą, aby robić dobre zdjęcia. Wystarczy tylko przestrzegać pewnych zasad, które sprawią, że z pozoru zwykłe zdjęcia spodobają ci się jeszcze bardziej. Pamiętaj również o tym, że zaczynając swoją przygodę z fotografią to normalne, że możesz popełniać błędy - chodzi o to, żeby móc je później naprawić.

#1 - WYCZYŚĆ OBIEKTYW
Często zamazany obraz jakby za mgłą nie jest kwestią zbyt kiepskiego sprzętu, a paprochów i odcisków na obiektywie. Warto mieć przy sobie materiałową ściereczkę, która świetnie sprawdza się do przecierania obiektywu telefonu.

#2 - NIE UŻYWAJ WBUDOWANEJ LAMPY BŁYSKOWEJ
Czy to w aparacie, czy w telefonie. Tak naprawdę one tylko psują nasze zdjęcie. Warto robić zdjęcia w świetle dziennym. Tak naprawdę dzienne światło jest źródłem naturalnych i dobrej jakości zdjęć.

#3 - PILNUJ SIĘ OSTROŚCI
"Kurcze, zdjęcie nie ostre.... E tam, wyostrzę w jakimś programie/aplikacji" NIE! Zdjęcia sztucznie wyostrzone wyglądają bardzo źle. Ostrość musisz uzyskać robiąc zdjęcia.Musisz po prostu stać nieruchomo, jeśli będziesz się wiercić, zapomnij o dobrych zdjęciach.

#4 - NA ZEWNĄTRZ FOTOGRAFUJ PODCZAS GOLDEN HOUR
Fotografując na zewnątrz pamiętaj, aby robić to w godzinach 11-16 (oczywiście to zależy od pory roku). Słońce jest zbyt ostre, cienie zbyt intensywne, a to mocno uwypukla na jakość zdjęć. Delikatne światło wczesnym rankiem (najlepiej chwilę po wschodzie słońca) również pięknie wygląda na zdjęciach.

#5 - OBRABIAJĄC ZDJĘCIA WYBIERZ JEDEN EFEKT, KTÓRY NAJBARDZIEJ CI ODPOWIADA
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu używałam aplikacji VSCO, teraz jednak przerzuciłam się na Lightroom. Jeśli lubisz gotowe efekty, to proponuję przejrzeć wszystkie darmowe efekty (jeśli na początku nie chcecie inwestować w płatne) właśnie w tej aplikacji i dobrać odpowiedni do swojego gustu. Myślę, że znajdziesz coś dla siebie, bo jest tam mnóstwo pięknych efektów. Jednak, jeśli lubisz eksperymentować, polecam zajrzeć do aplikacji Lightroom, na której możesz stworzyć własny preset.

Jeśli masz pytania bądź więcej zasad, które warto dopisać do listy, napisz poniżej.
I pamiętaj - najlepszy sprzęt to ten, który masz przy sobie!
Ściskam mocno! Alleksana
Minimalizm w moim codziennym życiu

Minimalizm w moim codziennym życiu


Dziś będzie kilka słów o minimalizmie. Gdy byłam młodsza, nie znałam tego pojęcia. Idea minimalizmu pojawiła się w moim życiu dosyć nie dawno lecz stała się dla mnie motywacją do zmiany swojego życia na wielu płaszczyznach. Zaczęłam od pozbycia się kosmetyków, bez których tak naprawdę potrafię żyć. Mój codzienny makijaż również uległ zmianie - teraz stawiam na rozświetlenie i mniej kolorów na oczach. Także w mojej szafie nie ma już miejsca na ubrania, w których czuję się źle, w mojej toaletce nie ma produktów, których nie używam lub nie użyję w najbliższym czasie. Pewnie zastanawiacie się, czy pozbycie się wszystkich niepotrzebnych rzeczy ze swojego życia jest trudne... Niektórym pozbywanie się zbędnych przedmiotów przychodzi łatwiej, niektórym trudniej. Jeśli chodzi o mnie, to na szczęście nie było to takie trudne. Po prostu usiadłam, zaczęłam patrzeć na to wszystko i zadałam sobie pytanie -"Po co mi to wszystko?" Zaczęłam te rzeczy kompletować na potrzebne i nie potrzebne. Ku mojemu zdziwieniu zrobiło mi się jakoś lżej. Ostatnio tak zmieniłam swoje życie, że zaczęłam nawet wieczorami, tą jesienną porą czytać książkę Jojo Moyes "Zanim się pojawiłeś". Idea minimalizmu otworzyła mi oczy na aspekt bardziej psychologiczny - sprawiła, że rzeczy, które mam służą mi dokładnie tak jak powinny, nic nie wywołuje we mnie uczucia przerażenia, wstydu i wyrzutów sumienia, a ja otaczam się tym co daje mi radość.

Pojęcie minimalizmu należy dostosować do siebie - nie traktować go jako rama, w którą trzeba się wpasować. By zrozumieć minimalizm - trzeba zacząć od zrozumienia siebie i swoich potrzeb. Niech to stanie się punktem wyjściowym do zmiany.

Przepraszam Was za tą cisze, która teraz panuje na moich social media oraz tutaj. Wiele zmian dzieje się w moim codziennym życiu, dlatego potrzebuje troszeczkę czasu, żeby to wszystko poukładać, ale mam nadzieję, że zrozumiecie moje potrzeby oraz sytuację i dacie mi ten czas...
Ściskam mocno! Alleksana
Copyright © 2016 with love from Alleksana , Blogger